Wywiad z Miriam Shaded z Fundacji "Estera"

 

 

Rozmawia Robert Szmigielski

 

 

 

 

 

1. Jaka jest obecnie sytuacja w chrześcijan w Syrii, szczególnie na terenach opanowanych przez Państwo Islamskie?


Są zawsze obierani jako pierwsi za cel. W każdym - mniejszym lub większym - mieście, do którego wchodzą bojownicy Państwa Islamskiego, odbywają się pogromy chrześcijan. Mężczyźni są mordowani na przeróżne wymyślne sposoby. Tak samo, jak i kobiety, z tym że kobiety zazwyczaj zostają wcześniej zgwałcone. Nie jesteśmy w stanie sobie nawet wyobrazić, jak okrutne rzeczy dzieją się obecnie na terenie Syrii.



2. Ilu chrześcijan zginęło od momentu rozpoczęcia ofensywy Państwa Islamskiego na terenie Syrii?


Naprawdę ciężko określić. Oficjalne statystyki, mówiące o dwustu osobach dziennie, są bardzo zaniżone. Wiele zamordowanych osób jest bowiem uznawanych za zaginione, bo nie można odnaleźć ich ciał.


3. Na naszych oczach setki tysięcy ludzi z Bliskiego Wschodu, głównie wyznawców Islamu, szturmuje bramy chrześcijańskiej Europy. W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” (02.09.2015) powiedziała Pani, że muzułmanie nie mają powodów, by uciekać, w przeciwieństwie do chrześcijan. Zatem, czy Pani zdaniem powinniśmy przyjąć wszystkich, którzy pragną zamieszkać w chrześcijańskiej Europie, czy raczej pomoc powinniśmy kierować do rzeczywiście prześladowanych, a więc do chrześcijan?


W pełni zgadzam się z drugą postawioną przez Państwa tezą. Spośród tej grupy, która próbuje – zazwyczaj skutecznie – nielegalnie przedostać się przez granice Unii Europejskiej, najwyżej 10% potrzebuje pomocy. Optymistycznie zakładając te pozostałe 90% stanowią imigranci ekonomiczni, których „ciągnie” do ogromnych kwot oferowanych im przez chociażby Niemcy, czy Szwecję. Jestem jednak więcej niż pewna, że część z nich to bojownicy Państwa Islamskiego. Przybywają oni do Europy, by wprowadzić tu szariat, bo tak nakazuje im Koran.


4. Zatem zgadza się Pani z opinią wyrażaną przez wielu ludzi, nie tylko konserwatystów, a symbolizowaną przez Victora Orbana, że przyjęcie tak wielkiej liczby wyznawców Islamu jest groźne dla chrześcijańskiej tożsamości Europy?


Trzeba uświadomić sobie, że to ogromne zagrożenie dla naszego społeczeństwa i wartości przez nas wyznawanych. Jeden terrorysta może zabić kilkaset osób. Pomnóżmy sobie to teraz przez kilkadziesiąt tysięcy. Jeśli cywilizacja europejska ma dalej istnieć, musimy zamknąć granice i otwierać je jedynie dla tych, których zweryfikujemy w konsulatach na Bliskim Wschodzie i będziemy pewni, że są dla nas niegroźni i że potrzebują pomocy. Taką grupą są chrześcijanie, których w samej Syrii jest około 800 tys. Jak widzimy, jest więc komu pomagać i musimy się z tą pomocą bardzo śpieszyć, bo każdego dnia ginie tam wiele ludzkich istnień.


5.Jak chrześcijanie w Polsce mogą pomóc chrześcijanom w Syrii, także za pośrednictwem fundacji „Estera”?


Zwracam się do Państwa z ogromną prośbą o wsparcie. Potrzebujemy przede wszystkim deklaracji lokalowych i wsparcia finansowego. Koszty są bowiem ogromne. Transport, utrzymanie i zapewnienie kompleksowej opieki jednej osobie to koszt rzędu 25 tys. zł.

 

 

 

 

 

Miriam Shaded (1986) – Prezes Fundacji Estera. Działaczka społeczna, przedsiębiorca. Studiowała teologię na CHAT. W ostatnich wyborach do Parlamentu wystartowała jako kandydat niezależny z partii KORWIN. Mama jest Polką. Ojciec Moner Shaded pochodzi z Syrii i jest pastorem Kościoła Dobrego Pasterza.


Fundacja Estera zajmuje się niesieniem pomocy ofiarom trwającej od 2011 roku wojny domowej w Syrii, której ofiarami są w znacznym stopniu chrześcijanie. Celem Fundacji jest pomoc ofiarom wojny oraz działania przeciwko łamaniu praw człowieka, w szczególności w stosunku chrześcijan oraz kobiet i dzieci.

 

 

Osoby gotowe do wsparcia działań Fundacji zachęcamy do wpłat na wybrane konto:

 

PLN: 31 1950 0001 2006 0846 8518 0002

EUR: 04 1950 0001 2006 0846 85 18 0003

USD: 74 1950 0001 2006 0846 8518 0003

BGB: 47 1950 0001 2006 0846 8518 0003

Kod SWIFT: IEEAPLPA